Obrazek pierwszy. Na kolanach mamy siedzi mała dziewczynka. Mama śpiewa o chłopcu, który nie widzi słońca ani swojej matki. Płaczą obie, bo to smutna piosenka. Lubię melodyjne, tęskne piosenki.
Obrazek drugi. Mała dziewczynka słucha radia. Jakieś audycje, słuchowiska, pierwsze listy przebojów. Nuci wiele piosenek. Gdy wraca ze sklepu, z radioodbiornika sąsiadów dociera do niej znajoma melodia, biegnie więc do domu, by usłyszeć każdy dźwięk. To „Anna Maria” Czerwonych Gitar porusza mnie tak bardzo.