Ustrój kościoła (4)

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 28 października 2016 | Obszar - na Północ

Metody organizowania się zborów Badaczy Biblii

Ustrój kościoła (4)

Kontynuacja tekstu: Ustrój kościoła (3) – Sposoby łączenia się zgromadzeń

Założyciel ruchu Badaczy Pisma Świętego, Charles Taze Russell, urodził się i wychował w USA w wielopokoleniowej rodzinie prezbiteriańskiej. Jego przodkowie wywodzili się częściowo ze Szkocji, gdzie zapoczątkowany został współczesny system prezbiteriański. Młody Charles w wieku 12 lat podjął samodzielną decyzję o porzuceniu Kościoła prezbiteriańskiego i przystąpieniu do jednego z pittsburskich kościołów kongregacjonalnych. Podając w wątpliwość naukę o przeznaczeniu i piekle, nie miał zresztą czego szukać w kalwińskim Kościele prezbiteriańskim. Rozwinięta przez niego później myśl teologiczna wykluczyła go również z szeregów amerykańskich kongregacjonalistów, jednak działalność, jaką prowadził już samodzielnie, układał w duchu tego właśnie sposobu organizowania się zborów. Uważał, że każde zgromadzenie jest niezależne, samo wybiera swoich sług, a także samo decyduje o sposobie działania, uznawanych prawdach i przyjmowaniu usługi starszych z innych zborów.

Fundament i fundamentalizm

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 16 września 2016 | Obszar - na Zachód

Fundament i fundamentalizm

Każda religia czy ideologia ma swoje fundamenty. Ma je również chrześcijaństwo. Do fundamentalnych zasad należy przykładać wagę. Należy je podkreślać i ich bronić. Jednak przesadna, fanatyczna dbałość o fundamenty może przerodzić się w błędną i szkodliwą skłonność, którą współcześnie określamy mianem fundamentalizmu.

Dusza po śmierci - przegląd trudnych wersetów (2)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 16 września 2016 | Obszar - na Północ

Myślącym pod rozwagę

Dusza po śmierci - przegląd trudnych wersetów (2)

Kontynuacja tekstu: Dusza po śmierci (1)

Zapoznaliśmy się już z urządzeniem o nazwie fonograf oraz wyobraziliśmy sobie dzięki tej ilustracji, jak może być zachowana u Boga osobowość ludzka. Dziś zwróćmy uwagę na to, co Słowo Boże naucza o duszy.

Zanim do tego przejdziemy, warto przypomnieć, że w chrześcijaństwie istnieją dwa główne poglądy na temat duszy:

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 20 marca 2015 | Obszar - na Południe

Myślącym pod rozwagę

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Kontynuacja tekstu: Czy znasz jakichś Świętych? (2)

W poprzednich odsłonach (1) (2) omówiłem cztery powody, dla których określenie „święty” w stosunku do ludzi żyjących wyszło z użycia. Dziś podam jeszcze dwie zauważone przeze mnie przyczyny tego zjawiska.

  1. Kompleks niższości wobec poprzednich generacji chrześcijan. Rodzi się z nieświadomości. Wiele osób, wyobrażając sobie przeszłość i rozmawiając o niej, sięga pamięcią nie do realiów, które ma na myśli, ale na przykład do okresu życia swoich dziadków. Albo, co też częste, do stereotypów rodem z popkultury, przeczytanych książek, obejrzanych filmów itp. Im większa wiedza, tym rzeczywistszy obraz przeszłości. Im bardziej powierzchowna, tym bardziej odrealniony i zniekształcony.

Czego jeszcze nie wiem

Autor tekstu - Piotr Kubic | Data publikacji - piątek, 19 września 2014 | Obszar - na Południe

Czego jeszcze nie wiem

W ostatnim tekście „Po prostu nie wiem” pisałem o tym, że lepiej powiedzieć „nie wiem”, niż zachowywać się tak, jakbym wiedział wiele, albo nawet wszystko. Podałem przykład księgi Apokalipsy i wyglądało na to, że zasada ta dotyczy kwestii teologicznych, doktrynalnych.

Żargon

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 25 lipca 2014 | Obszar - na Południe

Żargon

Według Wikipedii słowo „żargon” nabrało pejoratywnego znaczenia i określa język specjalny, do którego ma się pogardliwy stosunek. Dlatego podobno zostało wyparte przez termin „slang”. To, o czym chciałbym napisać, nie jest nacechowane ujemnymi emocjami. Nie mam też pogardliwego stosunku do języka środowiskowego badaczy Pisma Świętego, pewnie sam go używam, ale mimo wszystko wydaje mi się, że słowo „żargon” najlepiej go określa.