2016-10-07
Zaiste, oczekiwałem szczęścia, a przyszło nieszczęście, wyglądałem światłości, a nastała ciemność. Moje wnętrzności burzą się i nie mogą się uspokoić, każdy dzień przynosi mi utrapienie. Chodzę sczerniały, ale nie od słońca; powstałem na zgromadzeniu i krzyczałem o pomoc. (...) Moja lutnia stała się pieśnią żałobną, a mój flet głosem płaczących. (Ijob 30:26-31)
![]() |
na Północ: Ustrój kościoła (2) – organizacja zgromadzenia lokalnego - Daniel Kaleta - |
|
![]() |
na Południe: Cały czas na nogach (1) - Samuel Królak - |
|
![]() |
na Wschód: Brak słów - Ela Dziewońska - |


















