Między Szawuot a Pięćdziesiątnicą

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 21 maja 2021 | Obszar - na Północ

Między Szawuot a Pięćdziesiątnicą

Będziesz obchodzić (...) Święto Żniw, pierwocin twojej pracy, tego, co posiałeś na polu2 Mojż. 23:16.

W miniony poniedziałek, 17 maja 2021 r., przypadało biblijne święto Szawuot, liczone według kalendarza księżycowo-słonecznego. W najbliższą niedzielę, 23 maja, chrześcijanie będą obchodzili Pięćdziesiątnicę. Nazwa Szawuot, po hebrajsku „tygodnie”, odnosi się do siedmiu tygodni, jakie należało naliczyć od pierwszego dnia po świątecznym Szabacie paschalnym, 16 nisan, do Święta Żniw, przypadającego nazajutrz po siódmym tygodniu, czyli w dzień pięćdziesiąty. Do tego też nawiązuje chrześcijańska nazwa Pięćdziesiątnicy, wyliczanej na podobnej zasadzie, tyle że wedle innej formuły, przyjętej w pierwszych wiekach ery chrześcijańskiej.

Nie bój się tych, co zabijają ciało

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 02 kwietnia 2021 | Obszar - na Południe

Przykazanie

Nie bój się tych, co zabijają ciało

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy – Mat. 10:28 (Łuk. 12:4).

Strach przed śmiercią jest instynktowny. Tylko szaleńcy nie boją się śmierci. I nie pomaga tu świadomość, że jest zmartwychwstanie, że prześladowcy nie są w stanie pozbawić kogoś życia wiecznego. Zagrożeniu życia automatycznie towarzyszy strach i nic na to nie można poradzić.

Uległość dla zasady

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 22 maja 2020 | Obszar - na Północ

(14) Księga Koheleta 8:1-9

Uległość dla zasady

W czasopiśmie „Wędrówka” w latach 2010-2013 opublikowanych zostało 13 odcinków częściowo „dwugłosowych” rozmyślań nad Księgą Koheleta (tzw. Kaznodziei Salomonowego), które doprowadzone zostały do 7 rozdziału. Jeden z autorów tamtych rozważań zapragnął za pośrednictwem portalu ePatmos podzielić się z Czytelnikami dalszymi spostrzeżeniami na temat tej fascynującej księgi Biblii. Odcinek 14 został napisany jeszcze w 2013 roku, ale dalsze będą już tworzone na bieżąco w dialogu między Pawłem Lipianinem a Danielem Kaletą. Zachęcamy Czytelników do zadumania się nad mądrością natchnionego biblijnego autora sprzed 3 tys. lat.

Ustrój kościoła (4)

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 28 października 2016 | Obszar - na Północ

Metody organizowania się zborów Badaczy Biblii

Ustrój kościoła (4)

Kontynuacja tekstu: Ustrój kościoła (3) – Sposoby łączenia się zgromadzeń

Założyciel ruchu Badaczy Pisma Świętego, Charles Taze Russell, urodził się i wychował w USA w wielopokoleniowej rodzinie prezbiteriańskiej. Jego przodkowie wywodzili się częściowo ze Szkocji, gdzie zapoczątkowany został współczesny system prezbiteriański. Młody Charles w wieku 12 lat podjął samodzielną decyzję o porzuceniu Kościoła prezbiteriańskiego i przystąpieniu do jednego z pittsburskich kościołów kongregacjonalnych. Podając w wątpliwość naukę o przeznaczeniu i piekle, nie miał zresztą czego szukać w kalwińskim Kościele prezbiteriańskim. Rozwinięta przez niego później myśl teologiczna wykluczyła go również z szeregów amerykańskich kongregacjonalistów, jednak działalność, jaką prowadził już samodzielnie, układał w duchu tego właśnie sposobu organizowania się zborów. Uważał, że każde zgromadzenie jest niezależne, samo wybiera swoich sług, a także samo decyduje o sposobie działania, uznawanych prawdach i przyjmowaniu usługi starszych z innych zborów.

Ustrój kościoła (3)

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 14 października 2016 | Obszar - na Północ

Sposoby łączenia się zgromadzeń

Ustrój kościoła (3)

Kontynuacja tekstu: Ustrój kościoła (2) – Organizacja zgromadzenia lokalnego

Z zapisów Dziejów Apostolskich oraz apostolskich listów wynika, że zbory pierwszych chrześcijan utrzymywały między sobą ożywione kontakty. Świadczą o tym choćby przekazywane przez apostołów pozdrowienia: Pozdrawiają was wszystkie zbory Chrystusowe (Rzym. 16:16; por. 1 Kor. 16:19; Hebr. 13:24). Łącznikiem między lokalnymi kościołami byli apostołowie Jezusa oraz ich współpracownicy (Kol. 4:12‑16). Zapewne także inni wierzący, poruszający się między miejscowościami i krajami, pomagali nawiązywać i zacieśniać takie kontakty (Dzieje Ap. 18:2,18).

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 20 marca 2015 | Obszar - na Południe

Myślącym pod rozwagę

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Kontynuacja tekstu: Czy znasz jakichś Świętych? (2)

W poprzednich odsłonach (1) (2) omówiłem cztery powody, dla których określenie „święty” w stosunku do ludzi żyjących wyszło z użycia. Dziś podam jeszcze dwie zauważone przeze mnie przyczyny tego zjawiska.

  1. Kompleks niższości wobec poprzednich generacji chrześcijan. Rodzi się z nieświadomości. Wiele osób, wyobrażając sobie przeszłość i rozmawiając o niej, sięga pamięcią nie do realiów, które ma na myśli, ale na przykład do okresu życia swoich dziadków. Albo, co też częste, do stereotypów rodem z popkultury, przeczytanych książek, obejrzanych filmów itp. Im większa wiedza, tym rzeczywistszy obraz przeszłości. Im bardziej powierzchowna, tym bardziej odrealniony i zniekształcony.

Czasem potrzebujemy instrukcji

Autor tekstu - Iwona Dąbek | Data publikacji - piątek, 18 kwietnia 2014 | Obszar - na Południe

Czasem potrzebujemy instrukcji

Rozważając wydarzenia związane ze śmiercią Pana Jezusa czytałam – jak co roku – 2 Księgę Mojżeszową. Tym razem zwróciłam uwagę na to, jak bardzo drobiazgowy jest opis wszystkich czynności, które Izraelici musieli wykonać, aby uniknąć plagi i szczęśliwie opuścić Egipt. Myślę, że dla ówczesnych ludzi zalecenia te mogły wydać się niezrozumiałe, a jednak:

„Wszyscy synowie Izraela uczynili tak, jak Pan nakazał Mojżeszowi i Aaronowi; tak uczynili. Tego właśnie dnia wyprowadził Pan synów izraelskich z ziemi egipskiej, zastęp za zastępem” - 2 Mojż. 12:1-12, 13-24, 43-51

Pocieszenie

Autor tekstu - Justyna Miller | Data publikacji - piątek, 31 stycznia 2014 | Obszar - na Wschód

Pocieszenie

A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.
List do Rzymian 12:2

Gdy wstaję bardzo wcześnie rano, by na 7:00 zdążyć do szpitala na praktyki, zadaję sobie pytanie: Czy pacjent, którego odwiozłam wczoraj na blok operacyjny, przeżył? Może operacja się nie powiodła, czy spotkam go na sali chorych na oddziale? Nic nie jest pewne.

Efraim - wnuk, który stał się synem

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 17 stycznia 2014 | Obszar - na Północ

O tym i o innych patriarchach

Efraim - wnuk, który stał się synem

Patriarcha Efraim, syn Józefa Egipskiego i Asenaty, pojawia się dwukrotnie na kartach Starego Testamentu.

W 48 rozdziale księgi Rodzaju, na temat którego jest nasz pobieżny tekst, znaleźć można szczególny opis – pożegnanie umierającego ojca z synem. Sędziwy Jakub, głowa rodu, zbiera po raz ostatni siły i wzywa Józefa, umiłowanego syna z ukochanej kobiety, aby przekazać mu swoją wolę. W spotkaniu tym uczestniczą też chłopcy, a może nawet już młodzieńcy, obaj urodzeni przed latami głodu w Egipcie (1 Mojż. 41:50-52). Mogli mieć już 19-21 lat, może byli urodzeni rok po roku, co można łatwo obliczyć na podstawie następujących wersetów: 1 Mojż. 45:11; 47:9, 28. Wyobrażam sobie takich młodych chłopaków, prowadzonych do dziadka, którego nie znali, jeszcze w dodatku schorowanego, u kresu sił. Klęczą przed nim, a on kładzie dłonie na ich głowy i błogosławi im.

Dlaczego Chrześcijanin powinien pragnąć nowości

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 27 grudnia 2013 | Obszar - na Południe

Dlaczego Chrześcijanin powinien pragnąć nowości

A on im rzekł: Przetoż każdy nauczony w Piśmie, wyćwiczony w królestwie niebieskiem, podobny jest człowiekowi gospodarzowi, który wynosi z skarbu swego nowe i stare rzeczy. Mat 13:52 (BG)

Pan Jezus przyszedł na świat z nową nauką. Nowa była ona dla ludzi – świat duchowy powstał w oparciu o nią i każdy jej w niebie przestrzega. Ale dla Izraelitów, przyzwyczajonych od setek lat do opartego na literze Prawa nauczania Mojżesza i proroków, lekcje Jezusa i apostołów były istotnie nowe, zarówno pod względem treści, jak i ich filozofii. A sens powyższych słów Jezusa brzmi: zwolennicy Jezusa, wykształceni w mądrości Starego i Nowego Testamentu, będą mieli pod dostatkiem starych i nowych głębokich prawd biblijnych. Nawet te stare staną się „nowe”, kiedy padnie na nie promień Ewangelii, rozjaśniającej ich ukryty do tej pory sens – etyczny, typologiczny... Chciałbym skupić się pokrótce na tych „nowościach”, nie tylko nowotestamentalnych, ale również nowościach w sensie ogólnym, na naszej potrzebie nieustannego poszukiwania nowych składników dla naszej wiary, dla naszych „naczyń przeciekających”. Może wyglądać, że staram się udowadniać oczywistości, zauważam jednak taki problem w chrześcijańskiej społeczności, do której należę, a myślę, że w każdej podobne problemy o różnym stopniu nasilenia występują, więc reaguję na to swoim tekstem.

Cztery klęski

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 20 grudnia 2013 | Obszar - Góra Objawień

(36) czyli władza nad czwartą częścią ziemi

Cztery klęski

I dana jest im władza nad czwartą częścią ziemi – zabijać mieczem i głodem, i śmiercią, i przez zwierzęta ziemskie. Obj. 6:8

Wydaje się, że nie ma innej metody przekonania się o szkodliwości zła, jak tylko doświadczenie. Czasami wystarcza samo zagrożenie tym, co dzieje się „za płotem”. Bóg pozwala na działanie zła, byśmy się przekonali, jak bardzo jest bezsensowne i bolesne. W swym wielkim miłosierdziu ogranicza jednak na różne sposoby jego zasięg i skutki.

Kobieta w efie

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 06 grudnia 2013 | Obszar - na Północ

Myślącym pod rozwagę

Kobieta w efie

Wyszedł tedy Anioł on, który ze mną mówił, i rzekł mi: Podnieśże teraz oczu swych, a obacz, co to jest, co wychodzi. I rzekłem: Cóż jest? A on odpowiedział: To jest efa wychodzące. Potem rzekł: Toć jest oko ich przypatrujące się wszystkiej ziemi. A oto sztukę ołowiu niesiono, a przytem była niewiasta jedna, która siedziała w pośrodku efa. Tedy rzekł Anioł: Toć jest ona niezbożność; i wrzucił ją w pośród efa, wrzucił i onę sztukę ołowiu na wierzch efy. A podniósłszy oczu swych ujrzałem, a oto dwie niewiasty wychodziły, mające wiatr w skrzydłach swych, a miały skrzydła, jako skrzydła bocianie, i podniosły ono efa między ziemię i między niebo. Tedym rzekł do onego Anioła, który mówił zemną: Dokądże niosą to efa? I rzekł do mnie: Aby mu zbudowano dom w ziemi Senaar, gdzieby umocnione było i postawione na podstawku swoim.
Zach. 5:5-11 (BG)

Spróbuję opisać własnymi słowami ten fragment Biblii. Oto dwie uskrzydlone kobiety (żeńskie anioły?) unoszą w górę między niebo a ziemię dzban, w którym pod ołowianą pokrywą uwięziona jest trzecia kobieta. Kidnaping? Co więcej, inny anioł, który pokazuje to zjawisko prorokowi Zachariaszowi, nie uwalnia jej, lecz nazywa ją „bezbożnością” i powstrzymuje przed opuszczeniem pojemnika. Bocianoskrzydłe niewiasty zabierają efę z jej żywą zawartością do ziemi Szinear, czyli starożytnej biblijnej krainy, której stolicą jest Babilon. Tam dla dzbanu wybudowana ma zostać świątynia – „dom”.