Kontynuacja tekstu: „Oręż, którym walczymy”
Upływ czasu przynosił Lutrowi coraz więcej rozczarowań. Spodziewał się, że inni pójdą jego śladem, że dzięki Słowu, któremu on tak zaufał, przeżyją swe nawrócenie, przemianę serca – metanoię, jego wielkie odkrycie. Znalazło się takich niewielu.