Wolna kobieta wraz z nadejściem lata poczuła się jeszcze bardziej wolna. Promyki słońca zwiastowały nadchodzące wakacje, a ptaki niebieskie przypominały, że ona też nie musi nadmiernie martwić się o swe jutro. Zaczęła nucić pieśń, którą przed laty śpiewała z przyjaciółmi przy akompaniamencie gitary: „...wolnym być, wolnym być, czy ty wiesz, co to jest wolnym być?” („Cegiełki”, nr 99)