Skąd wracasz, Gehazi?

Autor tekstu - Michał Sochacki | Data publikacji - piątek, 30 maja 2014 | Obszar - na Wschód

Skąd wracasz, Gehazi?

Skąd wracasz, Gehazi?” – zapytał mąż Boży, Elizeusz, swego sługę. Pod Gehazim musiały się w tym momencie ugiąć nogi. Próbował jeszcze na szybko wymyślić coś w stylu: „Jak to? Przecież ja nigdzie nie wychodziłem!”. Ale w sercu zadawał sobie pytanie: „Po co tam poszedłeś? Skusiłeś się, głupi, na pieniądze, a teraz pewnie wszystko stracisz”. Tak, wszystko stracił. Elizeusz potwierdził czarne scenariusze, jakie rysowały się w umyśle Gehaziego: „Nieszczęście Naamana spadnie na ciebie”. Na nic tu srebro i kosztowne szaty.

Stosunki damsko-męskie w Biblii (3)

Autor tekstu - Basia Honkisz | Data publikacji - piątek, 21 marca 2014 | Obszar - na Południe

cz. 3

Stosunki damsko-męskie w Biblii (3)

Kontynuacja tekstu: Stosunki damsko-męskie w Biblii

W Starym Testamencie roi się od historii splatających się damskich i męskich losów. Miłość, pożądanie, małżeństwo – to tematy poruszane w większości starotestamentalnych ksiąg. Nic zresztą dziwnego – od zawsze była to niezwykle ważna sfera ludzkiego życia i dotyczy to również bohaterów biblijnych. Przeglądając historie, kartkując starostestamentalne księgi zdołałam zauważyć parę schematów, które w tych damsko-męskich stosunkach i sposobie ich opisywania się przewijają. Na pewno nie dostrzegłam wszystkiego, więc zachęcam do dzielenia się w komentarzach swoimi obserwacjami.

Efraim - wnuk, który stał się synem

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 17 stycznia 2014 | Obszar - na Północ

O tym i o innych patriarchach

Efraim - wnuk, który stał się synem

Patriarcha Efraim, syn Józefa Egipskiego i Asenaty, pojawia się dwukrotnie na kartach Starego Testamentu.

W 48 rozdziale księgi Rodzaju, na temat którego jest nasz pobieżny tekst, znaleźć można szczególny opis – pożegnanie umierającego ojca z synem. Sędziwy Jakub, głowa rodu, zbiera po raz ostatni siły i wzywa Józefa, umiłowanego syna z ukochanej kobiety, aby przekazać mu swoją wolę. W spotkaniu tym uczestniczą też chłopcy, a może nawet już młodzieńcy, obaj urodzeni przed latami głodu w Egipcie (1 Mojż. 41:50-52). Mogli mieć już 19-21 lat, może byli urodzeni rok po roku, co można łatwo obliczyć na podstawie następujących wersetów: 1 Mojż. 45:11; 47:9, 28. Wyobrażam sobie takich młodych chłopaków, prowadzonych do dziadka, którego nie znali, jeszcze w dodatku schorowanego, u kresu sił. Klęczą przed nim, a on kładzie dłonie na ich głowy i błogosławi im.

„CIERPliwość”

Autor tekstu - Maciej Nawrocki | Data publikacji - piątek, 10 stycznia 2014 | Obszar - na Północ

„CIERPliwość”

Nieprzypadkowo podzieliłem tytuł swojej refleksji na dwa człony. Cierpliwość można bowiem rozumieć na dwa sposoby, a obie interpretacje w pewnym stopniu wiązać się mogą z pewnym „cierpieniem”. Wspomniana wyżej cecha charakteru, pewien ludzki przymiot to, po pierwsze, zdolność człowieka do długotrwałego znoszenia rzeczy przykrych. W drugim przypadku można mówić o cierpliwości w kontekście długotrwałego wyczekiwania na coś. Chrześcijaninowi, moim zdaniem, absolutnie niezbędne są obie wyżej wspomniane „cierpliwości”.