Ostatnio uczę się o organizmie człowieka, jego możliwościach, funkcjach i jestem zadziwiona, jak wszystko jest dobrze urządzone i działa w nas bez naszej wiedzy i starań. Podobnie jest ze wszystkim co nas otacza. Różnorodność Bożego stworzenia poraża a wszystko działa z wielką precyzją i harmonią. A przecież Bóg mógł ograniczyć się do stworzenia bardziej monotonnego świata. Może wystarczyłoby 10 gatunków drzew? Po co tyle motyli? Dlaczego mamy pory roku itd.? Jednak Bóg działał z pełnym rozmachem na jaki było Go stać, chciał nas oczarować pięknem i udało Mu się.