Ustrój kościoła (4)

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 28 października 2016 | Obszar - na Północ

Metody organizowania się zborów Badaczy Biblii

Ustrój kościoła (4)

Kontynuacja tekstu: Ustrój kościoła (3) – Sposoby łączenia się zgromadzeń

Założyciel ruchu Badaczy Pisma Świętego, Charles Taze Russell, urodził się i wychował w USA w wielopokoleniowej rodzinie prezbiteriańskiej. Jego przodkowie wywodzili się częściowo ze Szkocji, gdzie zapoczątkowany został współczesny system prezbiteriański. Młody Charles w wieku 12 lat podjął samodzielną decyzję o porzuceniu Kościoła prezbiteriańskiego i przystąpieniu do jednego z pittsburskich kościołów kongregacjonalnych. Podając w wątpliwość naukę o przeznaczeniu i piekle, nie miał zresztą czego szukać w kalwińskim Kościele prezbiteriańskim. Rozwinięta przez niego później myśl teologiczna wykluczyła go również z szeregów amerykańskich kongregacjonalistów, jednak działalność, jaką prowadził już samodzielnie, układał w duchu tego właśnie sposobu organizowania się zborów. Uważał, że każde zgromadzenie jest niezależne, samo wybiera swoich sług, a także samo decyduje o sposobie działania, uznawanych prawdach i przyjmowaniu usługi starszych z innych zborów.

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 20 marca 2015 | Obszar - na Południe

Myślącym pod rozwagę

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Kontynuacja tekstu: Czy znasz jakichś Świętych? (2)

W poprzednich odsłonach (1) (2) omówiłem cztery powody, dla których określenie „święty” w stosunku do ludzi żyjących wyszło z użycia. Dziś podam jeszcze dwie zauważone przeze mnie przyczyny tego zjawiska.

  1. Kompleks niższości wobec poprzednich generacji chrześcijan. Rodzi się z nieświadomości. Wiele osób, wyobrażając sobie przeszłość i rozmawiając o niej, sięga pamięcią nie do realiów, które ma na myśli, ale na przykład do okresu życia swoich dziadków. Albo, co też częste, do stereotypów rodem z popkultury, przeczytanych książek, obejrzanych filmów itp. Im większa wiedza, tym rzeczywistszy obraz przeszłości. Im bardziej powierzchowna, tym bardziej odrealniony i zniekształcony.