Starotestamentowe prawo o niewolnikach do dziś zadziwia swą niezwykłą łagodnością – ostry to kontrast w porównaniu z losem niewolników w wielkich cywilizacjach starożytności (2 Mojż. 21:1-11). Gorzkiej doli niewolników doświadczyli sami Żydzi, ponad miarę uciemiężeni w Egipcie – odwoła się do tego Stary Zakon, nakazując gościnność dla obcych przybyszów (2 Mojż. 23:9; 3 Mojż. 19:33-34). Twarde prawo dla niewolników obowiązywało też w Rzymie – starorzymskie prawo, uznawane za pomnikowe w dziejach myśli ludzkiej, było dla pozbawionych wolności bezlitosne. Czy Apostołowie potępili niewolnictwo? Dlaczego nie żądali zniesienia tej instytucji, o której – jak pisze uczony biblista ks. Eugeniusz Dąbrowski – współczesny człowiek nie może myśleć bez głębokiego oburzenia?