Wystarczyło jedno pytanie, by ożyły obrazy, przemyślenia związane z tą ulubioną historią biblijną.
Józef.
Pytanie brzmiało: czy bracia zostali ukarani za brzydki postępek – sprzedanie Józefa? Choć właściwie myśl pierwotna była – zabijmy go, zatem „tylko” sprzedali. Na pewno chcieli się go pozbyć. Drażnił ich ulubieniec ojca, jego wyjątkowa szata, dziwaczne sny. Mieli mu się niby kłaniać? Pracowali ciężko, a ojciec tylko jego i Beniamina traktował zawsze jakoś inaczej.