Zmarła Irit Amiel. We śnie, uspokojona widokiem nowo narodzonego prawnuka. Znana i w Polsce izraelska pisarka miała prawie 90 lat.
Przeżyła szczęśliwe dzieciństwo w zamożnej częstochowskiej rodzinie. Potem przyszło rozstanie z rodzicami, kiedy to ojciec wypchnął ją, ośmioletnią dziewczynkę, z getta na częstochowską ulicę, by chociaż ona ocalała.