Skąd wracasz, Gehazi?

Autor tekstu - Michał Sochacki | Data publikacji - piątek, 30 maja 2014 | Obszar - na Wschód

Skąd wracasz, Gehazi?

Skąd wracasz, Gehazi?” – zapytał mąż Boży, Elizeusz, swego sługę. Pod Gehazim musiały się w tym momencie ugiąć nogi. Próbował jeszcze na szybko wymyślić coś w stylu: „Jak to? Przecież ja nigdzie nie wychodziłem!”. Ale w sercu zadawał sobie pytanie: „Po co tam poszedłeś? Skusiłeś się, głupi, na pieniądze, a teraz pewnie wszystko stracisz”. Tak, wszystko stracił. Elizeusz potwierdził czarne scenariusze, jakie rysowały się w umyśle Gehaziego: „Nieszczęście Naamana spadnie na ciebie”. Na nic tu srebro i kosztowne szaty.