RÓŻA JERYCHOŃSKA – SYMBOL ZMARTWYCHWSTANIA (2/4)

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 24 kwietnia 2020

ciekawy mechanizm uwalniania nasion

Kontynuacja tekstu: część 1/4 Wstęp

Autorzy cytowanego artykułu przeprowadzili badania róży jerychońskiej i stwierdzili, że techniki, z jakich korzysta roślina, by przetrwać, są równie zdumiewające jak samootwierające właściwości jej zasuszonego szkieletu. Podobnie jak inne rośliny pustynne, róża jerychońska posiada specjalny system mierzenia opadów deszczu i „dozowanego” uwalniania nasion, żeby zapewnić sobie przetrwanie.

Owoce na obrzeżach szkieletu posiadają dwie połączone łuski. Są one dość mocno przytwierdzone do środka szkieletu i do ich otwarcia potrzebna jest spora siła. Suchy szkielecik róży może przetrwać na ziemi wiele lat, otwierając się i zamykając wraz z opadami deszczu.

Jeśli po otwarciu szkieletu nadal pada deszcz, niektóre nasiona od niego odpadną. Pozostałe będą jednak czekały na inną okazję – na wypadek, gdyby pierwszym się nie powiodło. Nasiona na środku szkieletu mogą czekać nawet kilka czy kilkadziesiąt lat, aż pojawią się intensywne deszcze. Badania wykazały, że na wielu szkieletach były bardzo stare nasiona, mimo że większość owoców bliżej zewnętrza szkieletu już swoje nasiona uwolniła.

Podczas wykopalisk w Kuntillet Ajrud (pustynie Negew i półwyspu Synaj) wśród pozostałości z IX wieku p.n.e. znaleziono szkielecik róży jerychońskiej, który leżał pod metrową warstwą gruzu. Nasiona nie były już żywe, ale to, że sama roślina przetrwała tyle stuleci, świadczy o jej niezwykłej wytrzymałości. Wiek szkielecików znajdujących się obecnie na pustyniach pozostaje tajemnicą, choć są prowadzone badania mające na celu jego określenie.

Badania laboratoryjne wykazały, że szkielecik otwiera się szybciej, jeśli gleba jest wilgotna. Im ziemia jest suchsza, tym więcej wody musi spaść na roślinę, żeby się otwarła. Jeśli również ziemia jest mokra, tkwiące w niej korzenie wciągają wodę i transportują ją do martwych gałązek i dlatego do ich ożywienia potrzeba mniej deszczu. Jeśli jednak przed ponownym zamknięciem szkieletu nie spadnie drugi deszcz, nie zostaną uwolnione żadne nasiona.

Kiedy deszcz pada na otwartą roślinę, krople uderzają w łuski owocu i rozdzielają je. Nasiona wypadają wtedy na glebę, która jest wystarczająco wilgotna, aby mogły wykiełkować. Tym sposobem nowe roślinki wyrastają w okolicy starej – w miejscu, które sprawdziło się już jako odpowiednie środowisko.

Twarde i suche szkieleciki są w stanie szybko wchłonąć duże ilości wody. Każdy gram suchego materiału w ciągu kilku minut wciąga wodę stanowiącą równowartość swojej wagi. Roślina otwiera się jednak stopniowo, eksponując nasiona w procesie trwającym aż dwie godziny.

Nasiona kiełkują w ciągu ośmiu godzin. Dzięki temu są w stanie zapuścić korzonki w ziemi, zanim jej powierzchnia wyschnie – po tym, jak dorosła roślina „zmierzyła”, że spadła odpowiednia ilość deszczu.


Starożytny szkielecik róży jerychońskiej, znaleziony pod metrową warstwą gruzu na wykopaliskach z IX wieku p.n.e. w Kuntillet Ajrud. (źródło: Biblical Archeology Review)


Flora Kataru. (źródło: asergeev.com)


„Przed i po” – suchy szkielet oraz roślina około pół godziny po zamoczeniu. (źródło: Flora of Israel Online)


(źródło: African Plants)


Młode roślinki wokół „matki”. (źródło: African Plants)


(źródło: African Plants)

Ale to jeszcze nie koniec... CDN


Na podstawie: Biblical Archeology Review - The Rose of Jericho - Symbol of the Resurrection

Następny | Poprzedni