FASCYNUJĄCA OPOWIEŚĆ O NAJWIĘKSZYM KAMIENIU NA WZGÓRZU ŚWIĄTYNNYM

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 14 kwietnia 2017

Jerozolima to mapa wydarzeń biblijnych: król Dawid, Salomon, prorocy, Machabeusze, Jezus, apostoł Paweł – wszyscy oni chadzali ulicami Jerozolimy. Dziś te biblijne historie sprzed tysięcy lat ożywają pod Zachodnią Ścianą Wzgórza Świątynnego. Niedawno zwiedzałem tamtejsze tunele i było to niezapomniane doświadczenie.

Yehuda Deutsch, Western Wall Heritage Foundation:
To jest ta sama Zachodnia Ściana, którą widzimy na zewnątrz, to jej kontynuacja. Nie stoimy na niej, pod nią czy też obok – to ta sama ściana. Ta część jest jednak ukryta.

Jeśli popatrzymy tutaj na dole, a potem przeniesiemy wzrok na górę, zauważymy różne style budowania. Patrzymy bowiem na dwa różne okresy. 1400 lat temu, gdy po raz pierwszy przyszli tu muzułmanie, okazało się, że część ściany jest zburzona. Postanowili ją odbudować. Te małe kamienie, które widzimy w górnej części, oraz te większe ponad nimi, które sięgają do samej góry, pochodzą z czasów muzułmańskiej odbudowy 1400 lat temu.

Od poziomu mojej głowy aż do dna doliny – mniej więcej cztery piętra poniżej miejsca, gdzie stoimy – te piękne, symetryczne kamienie ozdobione dookoła obramowaniem, wapienie ładnie do siebie dopasowane, bez cementu, który by je łączył (co nazywamy budowaniem na sucho) – to żydowska struktura sprzed dwóch tysięcy lat.

Patrz teraz na mnie, ale nie idź za mną, bo chcę ci coś pokazać. Od tego miejsca, przez trzynaście metrów czyli dalej niż długość autobusu, mamy największy kamień, jaki odkryto na Wzgórzu Świątynnym. Ma około trzech metrów wysokości i trzech metrów grubości. Waży około 600 ton. To około 200 słoni, albo – jeśli szukamy bardziej nowoczesnego porównania – dwa samoloty, transatlantyckie jumbo-jety, 747, wraz z ludźmi i bagażami (po zakupach w Izraelu smiley:)

Oczywiście pojawia się pytanie: jak wycięto taki kamień, jak go tutaj przetransportowano i podniesiono, by umieścić go w tak precyzyjny sposób. Każde dobre pytanie zasługuje na dobrą odpowiedź. W tym przypadku odpowiedź brzmi: „Nie wiemy.” Fizycy, matematycy, inżynierowie, archeologowie, historycy – nikt z nich nie wie, jak przy nieistniejącej technologii dwa tysiące lat temu ludzie byli w stanie przemieścić coś tak ogromnego. To tajemnica, enigma.

Jest jednak inna historia związana z kamieniem, którą mogę ci opowiedzieć. Kiedy Tytus niszczy miasto, widzi ten ogromny kamień. Jako taktyk i generał znakomicie rozumie jego symboliczną wartość dla narodu żydowskiego, dla ich dumy i pewności siebie. Możemy sobie wyobrazić, jak Tytus mówi swoim żołnierzom: panowie, musimy to zniszczyć, musimy złamać Żydów nie tylko fizycznie, ale i psychologicznie, duchowo.

Wyobraź sobie więc rzymskich żołnierzy stojących wysoko ponad nami, spychających stamtąd kamienie na targowisko, jakie jest pod nami. Zrzucają kamień za kamieniem, jedną warstwę za drugą – aż wreszcie docierają tutaj. Męczą się i pchają, ale kamienny blok ani drgnie. Próbują go zniszczyć, ale – na szczęście dla nas – nie udało im się, zamiast tego kamień właściwie pokonał ich i pozostawili na miejscu to niesamowite świadectwo sprzed dwóch tysięcy lat.


Na podstawie:
israelvideonetwork.com - Fascinating Look at The Temple Mount’s Largest Stone

Następny | Poprzedni