UNIEWINNIENIE PODPALACZY SYNAGOGI W NIEMCZECH

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 20 stycznia 2017

W zeszły piątek niemiecki sąd okręgowy podtrzymał decyzję sądu niższej instancji, według której obrzucenie synagogi bombami zapalającymi nie było objawem antysemityzmu, tylko uzasadnioną formą wyrażenia antyizraelskich poglądów politycznych.

W lipcu 2014 r. trzech niemieckich Palestyńczyków po spożyciu alkoholu obrzuciło bombami zapalającymi synagogę w Wuppertalu. Nikt nie ucierpliał, ale ogień spowodował szkody na sumę około 800$. Lokalny sąd zadecydował w 2015 r., że nie był to atak antysemicki. Sąd odnotował, że trzech mężczyzn chciało „zwrócić uwagę na konflikt w Gazie” i wydał trzy wyroki w zawieszeniu.

Na kilka dni przed pożarem ktoś wymalował na ścianie napis „Uwolnić Palestynę”. Pierwotna synagoga na tym miejscu został spalona przez nazistów podczas pogromów „Kryształowej Nocy” w 1938 r.

W okresie podpalenia Izrael był zaangażowany w ingerencję w Gazie w odpowiedzi na setki ataków rakietami i pociskami z moździerzy skierowanymi przeciwko terenom miejskim.

Po decyzji sądu w Wuppertalu Volker Beck przywódca Partii Zielonych powiedział, że „motywem ataku na synagogę był antysemityzm” i publicznie skrytykował sąd za wydany wyrok i uzasadnienie o wojnie w Gazie.

„Ile wspólnego mają Żydzi w Niemczech z konfliktem na Bliskim Wschodzie? Tyle samo, co chrześcijanie, niewierzący czy muzułmanie w Niemczech – czyli zupełnie nic. Ignorancja sądownictwa w zakresie antysemityzmu jest dla wielu Żydów w Niemczech powodem głębokiego zaniepokojenia” – powiedział Beck.


Na podstawie:
Breaking Israel News - German Court: Burning Synagogue Justified, No Punishment for Palestinian Arsonists

Następny | Poprzedni