PRZEŁOMOWA TECHNOLOGIA POZWALA ODCZYTAĆ NIEWIDZIALNY TEKST NA CERAMICE
Interdyscyplinarny zespół z Uniwersytetu w Tel Awiwie odkrył niewidzialne wcześniej napisy na ceramice z okresu pierwszej świątyni. Odkrycie to wskazuje, że inne, „puste” odłamki z tego okresu mogą zawierać nieodczytane do tej pory teksty; obecnie planuje się ponowne zbadanie wszystkich odłamków z tamtego czasu.
W latach 60-tych w Tel Arad, na zachód od Morza Martwego, odnaleziono 91 odłamków z napisami z okresu tuż przed zniszczeniem Królestwa Judzkiego przez Nabuchodonozora. Znajdowały się one na podłodze jednego pomieszczenia i to, co dało się odczytać, zostało gruntownie zbadane. Przez ostatnie pół wieku odłamki były na wystawie w Muzeum Izraela.
Uważa się, że większość korespondencji i literatury z tamtych czasów spisywano na nietrwałym papirusie; większość tekstów, jakie przetrwały, znajduje się więc na fragmentach ceramiki. Pod wpływem światła atrament na ceramice bardzo szybko blaknie; wiele znalezisk uznano więc za „puste” i pominięto przy badaniach.
Nowa technologia sprawia, że widoczne obecnie napisy są wyraźniejsze. To, że ujawnia również napisy zupełnie niewidoczne dla oka, odkryto przez przypadek. Fotografując znany już tekst naukowcy postanowili odwrócić odłamek na drugą stronę, żeby sprawdzić, czy nie będzie lepiej widać – i nagle okazało, że są tam trzy linijki tekstu sprzed dwóch i pół tysiąca lat, które w innym przypadku zostałyby całowicie utracone.
„Sądziliśmy, że udało nam się wymyślić świetną technikę, ale okazało się, że szukaliśmy oślic, a znaleźliśmy królestwo” – mówi matematyk Barak Sober, biorący udział w badaniach. Nawiązuje przy tym do biblijnej historii, w której przyszły król Saul szuka oślic swojego ojca, a spotyka proroka Samuela, który namaszcza go na króla.
Większość sprzętu do podobnych badań, jaki zakupują rozmaite instytucje, kosztuje około 100 000 dolarów; urządzenia, z jakich korzystał zespół w Tel Awiwie, to około 5 000 $. Oznacza to, że każdy uniwersytet czy wykopaliska będą się mogły zaopatrzyć w taki sprzęt i odkryć napisy, które wcześniej nie były widoczne.
Odłamki znalezione w Tel Arad, zawierające znane już napisy, były bardzo ważne w badaniach nad starożytnym językiem hebrajskim. „Chociaż wiele z nich mówi o winie czy innych zapasach, znaczenie tych odkryć sięga daleko poza te tematy. Dowiadujemy się z nich o hebrajskiej gramatyce, słownictwie, o rozwoju pisania i o języku hebrajskim, jaki był w tamtych czasach w użyciu” – opowiada Ronit Gadish z Akademii Języka Hebrajskiego.
Napisy rzucają też światło na socjologię i gospodarkę tamtego okresu. Poprzez informacje o zamówionych zapasach dowiadujemy się, co i ile można było dostać wówczas w Izraelu.
„Każda litera, każda szansa odcyfrowania czegokolwiek rozwija nasze zrozumienie tekstu, a także historii, gospodarki i języka tamtego okresu” – dodaje Gadish. „To zdumiewające, że nagle można to wszystko bez problemu zobaczyć. Mamy do czynienia z niezwykle ważnym wynalazkiem.”
Naukowcy mają nadzieję, że dzięki niskim kosztom sprzętu wszystkie instytucje i wykopaliska zastosują tę nową technikę już w najbliższej przyszłości i stanie się ona nieodłącznym narzędziem w ich badaniach. „Chcemy mieć pewność, że ludzkie oko nie przegapi już więcej żadnych napisów.”

Na zdjęciach:
- A – odłamek w zwykłym świetle
- B – odłamek sfotografowany przy użyciu nowej techniki
- C – szkic napisu
- D – przykłady odłamków znalezionych w Tel Arad
- E – sprzęt do fotografowania odłamków z wykorzystaniem nowej technologii
Na podstawie:
timesofisrael.com - Revolutionary technology reveals dazzling ‘hidden’ text on biblical-era shard
