NETANJAHU DO ONZ O FABRYCE POCISKÓW W BEJRUCIE

Opracowanie Krzysztof Chrobak | Opublikowane w piątek, 02 października 2020

„Panie Prezydencie, Szanowni Państwo,

Bliski Wschód nie słynie z dobrych wiadomości i niewielu spodziewało się, że w tym roku będzie inaczej. Wiecie, że pandemia pustoszy naszą część świata, jak wszędzie.

Z przyjemnością informuję jednak, że w tym roku mogę przekazać dobre wiadomości z Bliskiego Wschodu. W rzeczywistości mogę przekazać aż dwie dobre wiadomości.

Na początku tego miesiąca podczas ceremonii w Białym Domu, której gospodarzem był prezydent Trump, Izrael podpisał historyczne umowy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Królestwem Bahrajnu.

Był to pierwszy traktat pokojowy między Izraelem a krajem arabskim od ponad ćwierć wieku. I był to pierwszy przypadek podpisania porozumień pokojowych między Izraelem a dwoma krajami arabskimi tego samego dnia.

Te nowe umowy przyniosą naszym narodom błogosławieństwo pokoju i olbrzymie korzyści wynikające z większego handlu, większych inwestycji, transportu, turystyki i zwiększonej współpracy w wielu innych dziedzinach.

Nie wątpię też, że wkrótce do kręgu pokoju dołączy więcej krajów arabskich i muzułmańskich.

Ta dobra wiadomość o pokoju pojawiła się dzięki wyraźnemu zerwaniu z nieudanymi strategiami z przeszłości.

Zbyt długo Palestyńczycy skutecznie wetowali pokój między Izraelem a szerszym światem arabskim.

Przez dziesięciolecia wszelki postęp był wstrzymany i był zakładnikiem całkowicie nierealistycznych żądań palestyńskich, takich jak żądanie wycofania się Izraela na niemożliwe do obrony linie z 1967 roku i oddania bezpieczeństwa w ręce innych; lub żądanie, aby Izrael wypędził dziesiątki tysięcy Żydów z ich domów, skutecznie dokonując czystek etnicznych; albo żądanie, aby Izrael wchłonął miliony Palestyńczyków, którzy są potomkami uchodźców z wojny, którą Palestyńczycy rozpoczęli przeciwko Izraelowi ponad pół wieku temu.

Oczywiście te żądania, wraz z wieloma innymi, są kompletnie niedopuszczalne dla każdego odpowiedzialnego rządu izraelskiego. Jednak od lat wielu członków społeczności międzynarodowej próbowało uspokoić te absurdalne palestyńskie żądania, w wyniku czego tracili czas, usiłując wspierać iluzję, która się nie wydarzy, zamiast pracować nad realistycznym rozwiązaniem, które mogłoby się zdarzyć.

Na szczęście prezydent Trump wybrał inną drogę do pokoju –ścieżkę zakotwiczoną w rzeczywistości.

Uznał Jerozolimę za stolicę Izraela; uznał suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan i przedstawił realistyczny plan pokojowy, który uznaje prawnie Izrael, odpowiada na potrzeby Izraela w zakresie bezpieczeństwa i zapewnia Palestyńczykom godną, realistyczną drogę naprzód, jeśli zawrą pokój z Izraelem.

Krytycy argumentowali, że każdy z tych kroków prezydenta Trumpa zniweczy szanse na pokój.

Cóż, mylili się.

Te kroki przyczyniły się do pokoju.

Teraz dwa państwa arabskie postanowiły zawrzeć pokój z Izraelem, a za tym pójdą kolejne.

Rozszerzający się krąg pokoju nie sprawi, że porozumienie między Izraelem a Palestyńczykami będzie mniej prawdopodobne. Zwiększy prawdopodobieństwo pokoju między Izraelczykami a Palestyńczykami.

Przywódcy palestyńscy będą coraz bardziej zdawać sobie sprawę, że nie mają już prawa weta co do pokoju i postępu w naszym regionie i miejmy nadzieję, że ci przywódcy ostatecznie zdecydują się zawrzeć pokój z państwem żydowskim.

A kiedy to się stanie, Izrael będzie gotowy; ja sam będę gotowy na podstawie planu Trumpa negocjować, aby raz na zawsze zakończyć nasz konflikt z Palestyńczykami.

Szanowni Państwo,

Izrael i państwa w całym świecie arabskim nie tylko wspólnie dążą do pokoju. Razem stoimy w obliczu największego wroga pokoju na Bliskim Wschodzie –Iranu.

Iran bez skrupułów i raz po raz atakuje swoich sąsiadów, a działający w jego imieniu terroryści są bezpośrednio zaangażowani w przemoc na całym Bliskim Wschodzie, w tym w Iraku, Syrii, Jemenie, Gazie i oczywiście w Libanie.

Wszyscy widzieliśmy straszną eksplozję w porcie w Bejrucie w zeszłym miesiącu. Tutaj nastąpiła eksplozja. To jest port w Bejrucie.

Zginęło dwieście osób, tysiące zostało rannych, a ćwierć miliona ludzi straciło dach nad głową.

Oto, gdzie może nastąpić następna eksplozja –w dzielnicy Janah w Bejrucie, tuż obok międzynarodowego lotniska. To tutaj Hezbollah posiada tajny magazyn broni. Ten tajny magazyn broni sąsiaduje o kilka metrów z firmą gazowniczą. To są zbiorniki z gazem, kilka metrów od stacji benzynowej, pięćdziesiąt metrów od kolejnej firmy gazowniczej zlokalizowanej w otoczeniu dzielnic mieszkalnych. Dla mieszkańców dzielnicy Janah jest to rzeczywiste zagrożenie.

Dlatego chcę wam pokazać wejście do fabryki rakiet Hezbollahu. Jest ono właśnie tutaj. To jest firma gazowa, a to jest skład materiałów wybuchowych.

Zwracam się do ludzi w Janah: musicie działać od razu. Musicie przeciw temu zaprotestować. Bo jeśli to coś eksploduje, to będzie kolejna tragedia.

Mówię narodowi Libanu: Izrael nie chce was skrzywdzić.

Ale Iran to robi.

Iran i Hezbollah celowo naraziły was i wasze rodziny na poważne niebezpieczeństwo.

Powinniście dać do zrozumienia, że to, co zrobili, jest niedopuszczalne. Powinniście im powiedzieć: zburzcie te magazyny.

Zaledwie kilka dni temu jeden z tych składów eksplodował w Ain Qana w południowym Libanie.

I dlatego społeczność międzynarodowa musi nalegać, aby Hezbollah przestał używać libańskich cywilów jako ludzkich tarcz.

Szanowni Państwo!

Wszyscy musimy przeciwstawić się Iranowi, a prezydent Trump zasługuje na pochwałę za to, że właśnie to zrobił.

Przede wszystkim pochwalam prezydenta Trumpa za wycofanie się z niedoskonałego porozumienia nuklearnego z Iranem.

W 2015 roku stałem samotnie pośród światowych przywódców, sprzeciwiając się haniebnemu porozumieniu nuklearnemu zawartemu z Iranem. Sprzeciwiłem się mu, ponieważ umowa nuklearna nie zablokowała Iranowi drogi do bomby, a właściwie utorowała drogę do niej. Sprzeciwiłem się mu, ponieważ ograniczenia umowy dotyczące programu nuklearnego Iranu były tylko tymczasowe i nie były w żaden sposób powiązane ze zmianą zachowania Iranu.

Teraz Iran złamał nawet te tymczasowe ograniczenia.

Z powodu tych naruszeń za kilka miesięcy Iran będzie miał dość wzbogaconego uranu na dwie bomby atomowe.

Iran pracuje nad nową generacją wirówek, zwaną IR9, która 50-krotnie zwiększy możliwości Iranu w zakresie wzbogacania uranu.

Szanowni Państwo,

Nie ma wątpliwości, że Iran stara się uzyskać broń jądrową.

Niegdyś tajne archiwum nuklearne, wykryte przez izraelskich agentów w sercu Teheranu, udowadnia to poza wszelką wątpliwość.

W okresie poprzedzającym porozumienie nuklearne Izraelowi powiedziano –zwłaszcza ze strony naszych europejskich przyjaciół, że każde irańskie naruszenie spotka się z szybką i surową reakcją.

Ale w obliczu bezczelnych naruszeń Iranu, w obliczu niezbitych dowodów z archiwum nuklearnego, Rada Bezpieczeństwa nie zrobiła zupełnie nic.

Poświęcona nieudanej umowie nuklearnej Rada Bezpieczeństwa nadal odmawia również dostrzeżenia tego, co było oczywiste dla każdego, kto rozumie cokolwiek na temat Bliskiego Wschodu.

Zamiast powstrzymać agresję Iranu, umowa nuklearna ją wzmocniła i sfinansowała.

Pięć lat temu, znosząc sankcje nałożone na Iran, wiodące mocarstwa świata otworzyły drzwi klatki tygrysa, a potem po prostu liczyły na poprawę.

W zamian za to, dokładnie tak, jak ostrzegałem pięć lat temu, my, mieszkańcy Bliskiego Wschodu, ponosimy konsekwencje tego nieodpowiedzialnego porozumienia. Bogatszy i ośmielony Iran wykorzystał miliardy, które wpłynęły do jego skarbca, do napędzenia kampanii rzezi i podbojów w regionie.

Na szczęście prezydent Trump uznał fatalną umowę nuklearną za to, czym była, i podjął działania.

Przywrócił amerykańskie sankcje, zmusił kraje do wyboru między robieniem interesów z Ameryką a biznesem z Iranem i pozbył się najgroźniejszego terrorysty na świecie, Kasema Sulejmaniego.

A w zeszłym miesiącu, kiedy Rada Bezpieczeństwa odmówiła rozszerzenia embarga na broń wobec Iranu, Stany Zjednoczone przywróciły sankcje.

Podczas gdy Rada Bezpieczeństwa jest podzielona, my w regionie jesteśmy zjednoczeni.

Zarówno Arabowie, jak i Izraelczycy razem wzywają do zdecydowanych działań przeciwko Iranowi. A kiedy Arabowie i Izraelczycy się zgadzają, inni powinni zwrócić na to uwagę.

Izrael wzywa wszystkich członków Rady Bezpieczeństwa, aby stanęli po stronie Stanów Zjednoczonych przeciwko agresji Iranu, nalegając, aby Iran raz na zawsze zakończył swój program broni jądrowej; aby stanęli po stronie Stanów Zjednoczonych w konfrontacji z największym zagrożeniem dla pokoju w naszym regionie.

A jeśli tak postąpią, jestem przekonany, że w nadchodzących latach będziemy mogli świętować więcej dobrych wiadomości z Bliskiego Wschodu.

Dobrych wiadomości dla Izraela.

Dobrych wiadomości dla naszych arabskich sąsiadów.

I dobrych nowin dla świata, dla wszystkich, którzy szukają pokoju, bezpieczeństwa i dobrobytu.


YouTube: IsraeliPM - Prime Minister Benjamin Netanyahu addresses the UN General Assembly

Następny | Poprzedni