LINIA KOLEJOWA DO EJLAT
Ejlat to najsłynniejsza miejscowość wypoczynkowa Izraela. Od lat miliony ludzi czekają na lepszy sposób dostania się do niego. Jeśli nie ma się własnego pojazdu, pozostaje długa podróż zatłoczonym autobusem (których jest ograniczona liczba) albo lot samolotem.
Teraz jednak, po upłynięciu blisko dekady od zatwierdzenia tej inicjatywy, rząd zaczyna prace nad linią kolejową. Jej pierwsza część połączy Beer Szewę z Dimoną i Miszor Rotem – miałoby to kosztować ponad 780 milionów dolarów.
Szacuje się, że do roku 2030 do najbardziej wysuniętego na południe miasta Izraela jeździłoby od 18 do 30 pociągów dziennie, przewożąc w ciągu roku 5,2 miliona pasażerów, a także setki tysięcy kontenerów z towarami.
Mogą się jednak pojawić pewne przeszkody – budżet nie został jeszcze zatwierdzony. Nie należy też zapominać o środowisku – konieczne jest przemyślenie zniszczeń, jakie ten projekt spowoduje w pustynnym krajobrazie.
- Tagi: Beer Szewa, Dimona, Ejlat, Izrael, Miszor Rotem
