IZRAEL I WYBORY WE FRANCJI
Przedstawiciele francuskiego żydostwa wyrazili ulgę, widząc porażkę skrajnie prawicowej kandydatki Marine Le Pen w wyborach prezydenckich; są jednak zaniepokojeni faktem, że głosowała na nią ponad jedna trzecia wyborców.
Ten rezultat to najlepszy wynik, jaki kiedykolwiek udało się uzyskać jej partii Front Narodowy, założonej w latach 70-tych przez jej ojca, Jeana-Marie Le Pena, który zaprzeczał, że Holokaust miał miejsce; ciążyło na nim również kilka wyroków za podżeganie do rasistowskiej nienawiści wobec Żydów. W wyborach w 2002 r. zdobył 18% głosów, co po raz pierwszy w historii umożliwiło Frontowi Narodowemu wejście do ostatecznej tury wyborów.
Prezydent Europejskiego Kongresu Żydowskiego Mosze Kantor stwierdził w oświadczeniu: “Jesteśmy nadal wysoce zaniepokojeni sporym poparciem dla skrajnie prawicowych partii, nie tylko we Francji, ale i w całej Europie.” Kantor napisał też, że wynik wyborów to „zwycięstwo Francuzów nad nienawiścią i ekstremizmem.”
Jak stwierdziła francuska ambasador w Izraelu Helene Le Gal, Izraelczycy, którym przysługuje prawo uczestniczenia we francuskich wyborach, w ogromnej większości głosowali w zeszłą niedzielę na Emmanuela Macrona. W Tel Awiwie, Netanii, Hajfie, Aszdod, Ejlacie i Beer Szewie Macron uzyskał 96,3% głosów. Liczba ta nie obejmuje wyników z francuskiego konsulatu w Jerozolimie.
W wywiadzie radiowym Le Gal powiedziała, że Macron będzie „bardzo przyjazny” wobez Izraela, ale nie podała szczegółów relacji międzypaństwowych podczas jego prezydentury. Sam Macron również nie wypowiedział się na ten temat, ale w piątkowym wywiadzie stwierdził, że nie jako prezydent nie uzna jednostronnie państwa palestyńskiego i powtórzył, że popiera rozwiązanie dwupaństwowe. „Jednostronne uznanie Palestyny w obecnej chwili zachwieje równowagą (...) i skutkowałoby utratą całych [francuskich] stosunków z Izraelem.”
Macron odwiedził Izrael we wrześniu 2015 r., gdy pełnił funkcję ministra gospodarki pod ustępującym prezydentem Hollande. Bronił wówczas poparcia Paryża dla planów Unii Europejskiej co do oznaczania produktów pochodzących z izraelskich osiedli, ale wyrażał również sprzeciw w kswestii jakiegokolwiek bojkotowania Izraela. Le Gal powiedziała, że podczas owej wizyty Macron „był pod wielkim wrażeniem” izraelskiej kultury start-up oraz firm hi-tech, co było dla niego inspiracją po powrocie do Francji.
Premier Benjamin Netanjahu stwierdził w oświadczeniu, że cieszy się na współpracę z Macronem, szczególnie w kwestii walki z terroryzmem: „Jednym z największych zagrożeń w dzisiejszym świecie jest terror islamskich ekstremistów, którzy przeprowadzają ataki w Paryżu, w Jerozolimie i w wielu innych miastach. Izrael i Francję łączy długotrwały sojusz i jestem pewien, że będziemy pogłębiać nasze relacje.”
W przemowie po niedzielnym zwycięstwie Macron powiedział, że Francja będzie stała na czele walki z terroryzmem.
Na podstawie:
- jpost.com - French Jews ‘Relieved’ Macron Won But Worried Over Le Pen Gains
- timesofisrael.com - French-Israelis vote overwhelmingly for Macron
