CZY PUSTYNNY KRAJ BĘDZIE W STANIE ROZWIĄZAĆ ŚWIATOWY PROBLEM NIEDOBORU WODY?

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 21 kwietnia 2017

Seth Siegel, autor „Let There Be Water”

Czy świat stoi na krawędzi kryzysu pod względem wody? Jak nabardziej na to wygląda. Rząd USA przewiduje, że do roku 2025 w 60% lądów na całym świecie oraz 40% amerykańskich stanów wystąpią niedobory wody – w niektórych miejscach bardzo poważne. Rząd Stanów Zjednoczonych postrzega brak wody jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego.

Brak wody przyczynił się do wybuchu wojny domowej w Syrii i jest jedną z kluczowych przyczyn masowej emigracji Afrykańczyków do Europy. Można się spodziewać nasilenia takich sytuacji.

Są jednak i powody do optymizmu, pochodzące z bardzo nieoczekiwanego źródła: kraju na środku pustyni. Ten kraj to Izrael.

Zmuszony przez okoliczności, Izrael w oparciu o swoje niebywałe wynalazki stał się wodnym supermocarstwem na skalę światową. Dzięki:

  • ponownemu wykorzystaniu wody z oczyszczalni,
  • zapewnieniu taniego odsalania,
  • nowemu podejściu do nawadniania
  • i rozwinięciu zaawansowanych technik oszczędzania wody

Izrael nie tylko ma wystarczającą ilość wody, ale jej obfitość.

W jego ślady mogą pójść i inne narody, w tym jego bliskowschodni sąsiedzi. Choć nadzieje w tej chwili nie wydają się bardzo uzasadnione, współpraca w kwestii wody mogłaby doprowadzić do współpracy również w innych dziedzinach.

Dla Izraela „wodna obsesja” nie jest niczym nowym. W hebrajskiej Biblii słowo „woda pojawia się sześćset razy. Od ponad dwoch tysięcy lat codzienne modlitwy o deszcz w ziemi izraelskiej stanowią część tradycyjnych żydowskich rytuałów.

Dla założycieli współczesnego państwa żydowskiego (Szaron, Weizmann, Ben Gurion, Meir, Herzl) woda była nie tylko codzienną troską, ale i nadrzędną kwestią decydującą o przetrwaniu. Dla milionów imigrantów przybywających do nowego kraju potrzebne będą ogromne ilości wody. Bez dostatku wody rozwój gospodarczy nie byłby możliwy.

Skąd jednak miała się ta woda wziąć? Było to kolosalne wyzwanie, ale Izrael sobie z nim poradził.

Dziś, kiedy inne narody – nawet te, które posiadają o wiele więcej naturalny zasobów wody – zmagają się z zarządzaniem nią, Izrael ma nadmiar wody nadającej się do użycia. Pustynia – jak marzyli założyciele państwa – kwitnie. Kraj nie tylko dostarcza owoce i warzywa swoim własnym mieszkańcom, ale również eksportuje produkty wartości miliardów dolarów do państw na całym świecie.

Jak więc się to dzieje, że mały kraj o niewielkiej rocznej sumie opadów, z jednym tylko jeziorem o słodkiej wodzie, nie posiadający większych rzek, jest w stanie to zrobić?

Wszystko zaczyna się od nastawienia „nic nie marnujemy”, które zaczyna się od rządu i rozciąga się na prywatne przedsiębiorstwa, rolnictwo i konsumentów. Izraelczycy płacą za wodę tyle, ile w rzeczywistości kosztuje – nie ma dotacji. Można zużywać tyle wody, ile się chce – ale trzeba za nią zapłacić. Jeśli się za coś płaci, człowiek ma tendencję do zużywania danej rzeczy w bardziej uważny sposób.

Dotyczy to również infrastruktury. W każdym praktycznie kraju marnuje się co roku ogromne ilości wody z powodu przeciekających rur. Izrael opracował technologię, która wykrywa przecieki, żeby można było je natychmiast naprawić. To nie tylko oszczędza wodę, ale również obniża mieszkańcom i przedsiębiorstwom rachunki za wodę.

Największym użytkownikiem wody w Izraelu i innych państwach jest rolnictwo. Aby maksymalnie wykorzystać wodę, Izrael opracował rewolucyjną technikę podlewania zwaną nawadnianiem kropelkowym. Polega ona na dostarczaniu niewielkiej ilości wody prosto do korzeni roślin. To o wiele bardziej oszczędna metoda niż tradycyjne zalewanie pola, stosowane w większości świata.

Izraelscy naukowcy wyhodowali również odmiany odporne na suszę, wymagające mniejszej ilości wody.

Ścieki traktuje się zwykle jako problem, ale w Izraelu jest to obecnie bardzo cenny surowiec. Niemal całe ścieki oczyszcza się w odpowiednich urządzeniach i ponownie zużywa w rolnictwie. Żaden inny kraj nie zużywa ścieków w takim stopniu jak Izrael.

Izrael jest również pionierem w dziedzinie odsalania i przekształcania wody morskiej w pitną. Niegdyś uważano, że jest to tak drogie, że się nie opłaca; teraz jednak się to zmieniło. Izrael wybudował pięc zakładów desalinacji wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, które dostarczają 80% wody do izraelskich gospodarstw domowych.

Dzięki temu wszystkiemu Izrael znalazł się na pozycji supermocarstwa, a zarazem globalnym centrum innowacji w zakresie wody.

W czasach, gdy świat staje się coraz suchszy i bardziej spragniony, ci, którzy szukają rozwiązań, zwrócą się do niewielkiego kraju na środku pustyni. Izrael jest gotowy.


Na podstawie:
israelvideonetwork.com - How a tiny Country in the middle of the desert just saved the World

Następny | Poprzedni