APOSTOŁ PIOTR W RZYMIE

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 14 kwietnia 2017

JAKIE TRADYCJE ŁĄCZĄ AP. PIOTRA Z RZYMEM?

Naczelny apostoł Jezusa, Piotr (zwany również Szymonem Piotrem lub Kefasem) od dwóch tysięcy lat wiązany jest z Rzymem. Najwcześniejsza wzmianka o jego obecności w tym mieście to list od chrześcijańskiego diakona o imieniu Gajusz. Pisze on najprawdopodobniej pod koniec II w. n.e. – czyli w latach 170-180 – i opowiada o niezwykłościach Rzymu, w tym o tropaionie, gdzie Piotr ustanowił kościół – w rzeczywistości TEN kościół, kościół rzymskokatolicki, na miejscu, gdzie dziś stoi Bazylika św. Piotra.

Są jednak i inne tradycje poza tropaionem. Pewien wczesny tekst chrześcijański, „Apokryficzne Dzieje Piotra”, wymienia wiele rzeczy, które apostoł uczynił w Rzymie. W pewnym momencie krzykliwy heretyk Szymon Mag rzuca mu wyzwanie – swoisty konkurs latania wokół rzymskiego Forum. Modlitwy Piotra sprawiają, że Szymon spada, co jest dowodem, że moce Szymona nie są tak potężne jak Piotrowe.

Pod koniec tego tekstu Piotr, nie chcąc umrzeć męczeńską śmiercią za wiarę, ucieka przed rzymskimi władzami i wychodzi z miasta przez Via Appia. Dość nieoczekiwanie spotyka Jezusa udającego się w przeciwnym kierunku. Pyta Go: „Gdzie idziesz”? Jezus odpowiada apostołowi, że zmierza do Rzymu, by został „ponownie ukrzyżowany”. Piotr zdaje sobie wtedy sprawę, że nie może uciec przed swoim przeznaczeniem.

„Gdzie idziesz?” to po łacinie „Quo Vadis?” i w Rzymie istnieje średniowieczny kościół nazywany Kościołem Quo Vadis, na miejscu, gdzie Piotr spotkał Jezusa. Na dowód tego, że owa wizja była prawdziwa, można nadal zobaczyć kawałek marmurowego chodnika, na którym, jak twierdzą wierni, w cudowny sposób zachowały się odciski Jezusowych stóp.

CZY PRAWDOPODOBNA JEST PODRÓŻ PIOTRA DO RZYMU I ZAŁOŻENIE TAM PRZEZ NIEGO ZBORU?

Co ciekawe, Biblia nie wspomina w ogóle o jakiejkolwiek podróży Piotra do Rzymu. Kiedy kończą się Ewangelie, Piotr przebywa w Jerozolimie. Tak samo jest w Dziejach Apostolskich. Paweł w swoich listach również wspomina o spotkaniu z Piotrem na wschodnich brzegach Morza Śródziemnego. Po śmierci Pana, jak pisze Paweł, brat Jezusa – Jakub oraz Piotr są współprowadzącymi „kościół” czy też zbór naśladowców Jezusa w Jerozolimie.

Jednym słowem – nie ma wczesnego dowodu tekstowego w kwestii pobytu Piotra w Rzymie, więc niektórym bardzo trudno jest zgodzić się, że kiedykolwiek podjął taką podróż. Nie chodzi tylko o to, że jest to bardzo znaczna odległość; Piotr jako rybak nie był zbyt wykształcony i posługiwał się tylko językiem aramejskim. Nie był typem osoby, która odbywałaby dalekie podróże po rzymskim imperium do dużego miasta, gdzie dominowały łacina i greka.

Brak połączenia między Piotrem a Rzymem w Nowym Testamencie, brak odniesień do niego w najwcześniejszej rzymskiej literaturze chrześcijanskiej oraz to, co wiemy o jego pochodzeniu i charakterze – wszystkie te czynniki moim zdaniem potwierdzają, że jego pobyt w Rzymie jest mało prawdopodobny.


Ilustracja: Piotr i Jan biegnący do grobu o poranku zmartwychwstania (Eugene Burnand 1898, źródło: Wikipedia)

CZY SĄ JAKIEŚ DOWODY, ŻE APOSTOŁ PIOTR UMARŁ W RZYMIE?

Nie ma konkretnych dowodów – tekstowych czy nawet archeologicznych – że Piotr umarł w Rzymie. Około II w. n.e. chrześcijańscy pielgrzymi wędrowali do Rzymu, by zobaczyć jego tropaion. Tropaion to jednak nie grón. Samo słowo jest tak naprawdę dość niezwykłe: czasem tłumaczy się je na „trofeum”; oznacza ono coś podobnego do pomnika upamiętniającego wojnę albo do cenotafu (czyli pustego grobowca). W imperium rzymskim nie używało się tego słowa dla określenia miejsca pochówku.

Niemniej jednak miejsce to – które pierwotnie znajdowało się na środku starożytnego cmentarza – szybko zaczęło być uznawane za grób Piotra. Gdy w latach 1950-tych prowadzono tam wykopaliska, archeolodzy zdziwili się, że pod tropaionem nie było żadnego grobu ani szkieletu. Dopiero później znaleziono tam kości. Czy są to kości Piotra? To już kwestia wiary. Oficjalne stanowisko Watykanu, po raz pierwszy ogłoszone w 1968 r., mówi, że „być może” tak jest.

DLACZEGO W RZYMIE SĄ DWA PUNKTY UWAŻANE ZA DOMNIEMANE MIEJSCE POCHÓWKU PIOTRA?

To kolejny fascynujący szczegół. Większość osób wie o tradycyjnym miejscu w Bazylice św. Piotra. Okazuje się jednak, że w Rzymie jest jeszcze drugie miejsce, od stuleci odwiedzane przez pielgrzymów, znane jako Memoria Apostolorum (Pomnik Apostołów). Znajduje się ono niedaleko Via Appia, na współczesnym miejscu Katakumb San Sebastiano; można je zwiedzać i dzisiaj, choć sam pomnik został w większości zakryty późniejszymi strukturami.

Co ciekawe, zachowało się tam około 600 graffiti autorstwa chrześcijańskich pielgrzymów z czasów średniowiecza; większość z nich to modlitwy do Piotra i Pawła, świętych-patronów Rzymu. Rzeczywiście wygląda na to, iż ludzie wierzyli, że tam właśnie spoczywa Piotr, ale podczas wykopalisk tam również nie znaleziono żadnego grobu. Mamy zatem dwie opcje: albo ciało Piotra było w jednym z tych miejsc i zostało przeniesione na drugie, albo nigdy go w żadnym z nich nie było, ale ludzie nadal go z nimi wiążą. Do tego, by dane miejsce zostało uznane za święte, nie zawsze potrzebne było ciało albo grobowiec.

Nicola Denzey Lewis


Ilustracja: Apostoł Piotr (Rembrandt van Rijn, źródło: Wikipedia)

Więcej o cenotafach: Wikipedia - Cenotafy


Źródło: 
Biblicalarcheology.org - The Apostle Peter in Rome

Następny | Poprzedni